Wielka Sobota stanowi trzeci dzień Triduum Paschalne. Jej kulminacyjnym momentem jest uroczysta Wigilia Paschalna, celebrowana po zapadnięciu zmroku.
W kościele parafialnym w Dygowie liturgia rozpoczęła się o godzinie 20.00. Przewodniczył jej proboszcz, ks. dziekan Piotr Niedźwiadek. Ze względu na pogodę – silny wiatr – obrzęd światła odbył się wewnątrz świątyni. Po poświęceniu ognia, od którego zapalono Paschał, kapłan wraz z wiernymi w procesji wszedł do pogrążonego w ciemności kościoła, co symbolizowało przejście z mroku grzechu do światła życia.
Następnie rozpoczęła się rozbudowana Liturgia Słowa. Wierni wysłuchali czytań ukazujących historię zbawienia – od stworzenia świata, poprzez dzieje narodu wybranego, aż po zapowiedzi proroków i nauczanie św. Pawła. Centralnym momentem było odśpiewanie hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, po którym rozbrzmiały dzwony, a następnie radosne „Alleluja”, poprzedzające Ewangelię o Zmartwychwstaniu.
Po Liturgii Słowa nastąpiła Liturgia Chrzcielna. W tym czasie poświęcono wodę chrzcielną, a wierni odnowili przyrzeczenia chrzcielne, wyrzekając się zła i wyznając wiarę.
Kulminacją całej celebracji była Liturgia Eucharystyczna – uroczyste sprawowanie Ofiary.
Ks. Piotr Niedźwiadek w krótkim podsumowaniu podkreślił, że wielu ludzi nie rozumie jeszcze w pełni tajemnicy życia wiecznego, a prawdę o Zmartwychwstaniu próbuje sprowadzać do zwykłego powrotu do życia. Tymczasem – jak zaznaczył – nie można patrzeć na Zmartwychwstanie jak na wskrzeszenie czy reanimację.
Przywołując przykład Łazarza, przypomniał, że powrócił on do dawnego życia, podczas gdy Chrystus przeszedł przez śmierć do nowej rzeczywistości. – To nie była podróż „tam i z powrotem” – mówił, nawiązując do refleksji ks. Jana Twardowskiego.
Zmartwychwstały Chrystus nie podlega już prawom ziemskiego świata – ukazywał się uczniom mimo zamkniętych drzwi, bywał nierozpoznany i obecny w różnych miejscach jednocześnie. To znak nowego życia, które przekracza ludzkie wyobrażenia.
Ksiądz Piotr zwrócił również uwagę, że Wielkanoc nie jest jedynie symbolem wiosny – odradzającej się przyrody. To zaproszenie do życia w pełni z Bogiem i przekroczenia doczesności. Podkreślił także, że Bóg dochowuje przede wszystkim słowa danego człowiekowi – tak nas umiłował, że nie żartował. Syn Boży przeszedł przez śmierć do życia.
Na zakończenie skierował do wiernych pytanie: „Czy wierzysz w to?”. Odpowiedzią było wspólne, radosne wyznanie:
Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!