4 września 2026 roku był wyjątkowym dniem dla strażaków z OSP Dygowo. Późnym wieczorem pod remizę w Dygowie wjechał długo wyczekiwany nowy, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy.
Jego przyjazd poprzedziła strażacka kawalkada. Ulicami Kolejową, Główną i Kołobrzeską przejechały samochody gminnych jednostek OSP oraz jednostek z powiatu kołobrzeskiego. Na końcu kolumny jechał nowy wóz dla OSP Dygowo – bohater tego wieczoru.
Pod remizą czekali już strażacy z rodzinami, mieszkańcy oraz przedstawiciele samorządu gminnego z wójtem i przewodniczącym Rady Gminy. Był również kapelan powiatowy jednostek OSP oraz najmłodsi druhowie z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.
Kiedy nowy samochód pojawił się przed remizą, rozpoczęło się powitanie. Race, fajerwerki, konfetti i symboliczny szampan stworzyły wyjątkową oprawę tego wieczoru.
Nowy samochód jest ciężkim pojazdem ratowniczo-gaśniczym z napędem 4x4, przeznaczonym do prowadzenia działań podczas poważnych akcji. Jednym z najważniejszych elementów wyposażenia jest zbiornik na 5 tysięcy litrów wody oraz zbiornik środka pianotwórczego o pojemności stanowiącej co najmniej 10 procent zbiornika wodnego. Samochód posiada również wydajny układ wodno-pianowy, linię szybkiego natarcia o długości 60 metrów, działko wodno-pianowe oraz maszt oświetleniowy, który pozwoli skutecznie oświetlić miejsce prowadzenia nocnych działań.
To jednak nie liczby i parametry były tego wieczoru najważniejsze. Dla strażaków z Dygowa liczyło się przede wszystkim to, że po miesiącach starań nowy samochód w końcu stanął przed ich remizą. Emocjom towarzyszyło także poczucie, że ich wieloletnia służba, zaangażowanie i gotowość do niesienia pomocy zostały docenione.
