Czy aktywność i otwarcie na ludzi może stać się sposobem na pokonywanie codziennych barier i odkrywanie nowych pasji? O tym rozmawiamy z Waldemarem Wrzyszczem, mieszkańcem Dygowa, który od lat mierzy się z chorobą, a dziś jest niezwykle aktywną osobą.
Rower trójkołowy, ćwiczenia, rehabilitacja, pływanie, a nawet żeglarstwo i udział w regatach – to tylko część jego codzienności i podejmowanych wyzwań.
W rozmowie uczestniczy również Wioleta Dzwolak, kierownik GOPS-u w Dygowie, która opowiada o programach aktywizujących i samopomocy, z których korzysta również pan Waldemar.
– Chcieć to móc – mówi o Waldemarze kierownik GOPS. Sam bohater rozmowy dodaje: „Nie ma rzeczy niemożliwych” oraz „Jakaś siła we mnie tkwi, że ja potrafię takie rzeczy robić”.
Waldemar opowiada o tym, jak zaczęła się jego przygoda z aktywnością, co daje mu ruch i rehabilitacja, jak trafił na żagle, jak wyglądał jego udział w zagranicznych regatach oraz jakie ma kolejne marzenia.
Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.

