W poniedziałek 23 lutego w Gminnym Ośrodku Kultury w Dygowie odbyło się spotkanie autorskie z Bogdanem Żołnierowiczem – poetą, bardem, nauczycielem, społecznikiem – z okazji premiery jego tomiku poezji „Biało na czarnym”.
Bogdan Żołnierowicz to postać w regionie doskonale znana. Emerytowany nauczyciel Szkoły Podstawowej w Czerninie, wychowawca wielu pokoleń młodych ludzi, popularyzator piosenki turystycznej, sceniczny wykonawca z gitarą i – co podkreślają wszyscy – człowiek o wielkim sercu. Gdy ktoś potrzebuje wsparcia, czasu czy zaangażowania w koncertach i lokalnych wydarzeniach, na Bogdana zawsze można liczyć. Nigdy nie odmawia pomocy.
Na co dzień oddaje się także swoim pasjom – modelarstwu oraz zamiłowaniu do gotowania. Jednak tego wieczoru nie był ani nauczycielem, ani organizatorem wydarzeń, ani kucharzem. W poniedziałek był przede wszystkim poetą i bardem.
Przed rozpoczęciem wydarzenia miałem okazję przez chwilę porozmawiać z autorem.
Na pytanie, o czym jest tomik, odpowiedział bez wahania:
— O mnie. O moim życiu. O tym, co gdzieś mnie spotkało po drodze. O kilku wspaniałych osobach, które przez moje życie się przewinęły.
„Biało na czarnym” to zbiór wierszy układających się w swoistą chronologię. Od młodzieńczych prób literackich po dojrzalsze refleksje.
— Takie było założenie — wyjaśniał. — Wykorzystałem stare wiersze, moje pierwsze teksty. Oczywiście nie wszystkie, bo było ich naprawdę dużo. Musiałem dokonać mocnej selekcji. Starałem się jednak zachować chronologię, żeby był ciąg. Żeby było widać, czy się rozwijałem, czy może zwijałem. To już według oceny każdego czytającego.
Tomik dedykowany jest dwóm szczególnym muzom: ukochanej mamie oraz najserdeczniejszej przyjaciółce, z którą – jak mówi – zna się od wielu lat. Ta dedykacja nadaje całemu zbiorowi wymiar bardzo osobisty, niemal intymny.
Zapytany, jak zachęciłby czytelników do sięgnięcia po tomik, uśmiechnął się i powiedział:
— Moi drodzy… mimo że to są strony biało-czarne, jest tam dużo kolorów. Poszukajcie tych kolorów na tych czarno-białych stronach.
I właśnie to zdanie najlepiej oddaje charakter tego wieczoru. Bo choć okładka i druk pozostają w kontrastowej czerni i bieli, między wersami pulsuje życie – pełne barw, wspomnień, ludzi, którzy zostawili ślad.
Spotkanie w Gminnym Ośrodku Kultury w Dygowie było nie tylko promocją książki. Było opowieścią o drodze – tej nauczycielskiej, muzycznej i poetyckiej. O wrażliwości, która nie przemija z wiekiem. O człowieku, który przez lata dawał innym swój czas, a teraz podarował czytelnikom cząstkę siebie – zapisaną biało na czarnym.
Spotkanie prowadził Maciej Wódz.


Budynek Użyteczności Publicznej w Dygowie
STRONA GOKiB w Dygowie