Rozmowa z Marcinem Tekielem, prezesem OSP Dygowo oraz prezesem Zarządu Gminnego ZOSP RP w Gminy Dygowo
– Marek Kawęcki: Państwowa Straż Pożarna opublikowała statystyki za 2025 rok. Jak w tym zestawieniu wypadają jednostki OSP z gminy Dygowo?
– Liczba wyjazdów nie jest wysoka i można powiedzieć, że to dobra wiadomość. Wynika to przede wszystkim z rosnącej świadomości mieszkańców oraz skutecznych działań profilaktycznych. Coraz rzadziej mamy do czynienia ze zdarzeniami związanymi z pożarami sadzy w kominach czy zatruciami tlenkiem węgla. To efekt m.in. akcji informacyjnych, kontroli przewodów kominowych oraz montażu czujek.
– MK.Czy mniejsza liczba pożarów oznacza mniejsze zaangażowanie strażaków?
– Zdecydowanie nie. Trzeba podkreślić, że strażacy ochotnicy pozostają w gotowości 365 dni w roku, niezależnie od liczby zdarzeń. Oprócz pożarów coraz częściej uczestniczymy w tzw. izolowanych zdarzeniach medycznych (IZRM). Strażacy dysponują dziś coraz lepszym sprzętem i odpowiednim wyszkoleniem, co pozwala nam skutecznie zabezpieczać osoby poszkodowane, zwłaszcza w sytuacjach, gdy czas dojazdu zespołu ratownictwa medycznego jest wydłużony lub gdy potrzebne jest wsparcie przy transporcie pacjenta.
– MK. Jak wygląda struktura jednostek OSP w gminie Dygowo?
– Na terenie gminy działają dwie jednostki włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego tj. OSP Dygowo i Wrzosowo oraz trzy jednostki spoza systemu: OSP Stojkowo, OSP Czernin i OSP Piotrowice. Wszystkie jednostki są regularnie dysponowane do zdarzeń – zarówno lokalnych, jak i większych akcji na terenie gminy.
– MK. Czy jednostki różnią się między sobą pod względem wyposażenia i wyszkolenia?
– Nie ma tu większych różnic. Sprzęt, którym dysponujemy, oraz poziom wyszkolenia strażaków są porównywalne. Regularnie ćwiczymy i szkolimy się wspólnie, dzięki czemu trudno dziś odróżnić działania jednostek OSP od działań Państwowej Straży Pożarnej.
– MK. Rok 2026 zapowiada się jako ważny czas inwestycji. Jakie są plany?
– W tym roku planowane jest ogłoszenie przetargu na zakup nowego ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Dygowo. Na ten moment trudno określić termin dostawy – wszystko zależy od przebiegu postępowania przetargowego. Jeśli chodzi o pozostałe jednostki, ewentualne zakupy będą omawiane na zebraniach sprawozdawczych.
– MK. Poza działaniami ratowniczymi OSP mocno angażuje się w życie lokalnej społeczności.
– To bardzo ważny element naszej działalności. Prowadzimy spotkania profilaktyczne, współpracujemy z młodzieżowymi drużynami pożarniczymi i uczestniczymy w festynach. W Dygowie realizowany był program AED, dzięki któremu zamontowano ogólnodostępne defibrylatory. Kolejne AED pojawi się m.in. przy remizie OSP Wrzosowo. Jednostki biorą też udział w programach takich jak „Ekostrażak”, pozyskując środki na doposażenie remiz.
– MK. Jakie są życzenia na kolejne lata?
– Paradoksalnie życzymy sobie jak najmniejszej liczby wyjazdów. To oznaczałoby, że profilaktyka działa, a mieszkańcy są bezpieczni. My natomiast – pozostając w gotowości przez cały rok – będziemy nadal szkolić się, rozwijać i działać na rzecz lokalnej społeczności.


